Sernik krok po kroku

Przygotuj: kilogram dobrze odciśniętego tłustego białego sera (nie może być kwaśny), dwie niepełne szklanki cukru, 8 jaj, kostkę masła (25 dag), budyń waniliowy, olejek waniliowy lub 3-4 torebki cukru waniliowego (a jeszcze lepiej – laskę prawdziwej wanilii, którą kroi się drobno), cytrynę i bakalie: torebkę (10dag) rodzynek, 3 dag płatków migdałowych, 5 dag smażonej skórki pomarańczowej. Jeśli nie lubimy skórki, kupmy olejek pomarańczowy. Możemy ułatwić sobie zadanie kupując zmielony już ser.

Potrzebne też będą: mikser, duża micha, zwana makutrą, maszynka do mięsa lub mocne metalowe sito, garnuszek do białka, rondelek, deseczka i duża tortownica.

Najpierw przygotowujemy bakalie. Płuczemy rodzynki, odsączamy i razem z płatkami migdałowymi wsypujemy do miseczki. Przepuszczamy ser przez maszynkę lub przecieramy przez sito przecierakiem z okrągłą główką i odstawiamy. W rondelku na małym ogniu topimy masło, pokrojone na małe kawałki. Ciepłe masło odstawiamy do wystygnięcia. Smarujemy tortownicę masłem, wysypujemy bułką tartą, odstawiamy na bok, żeby nie przeszkadzała. Rozbijamy jajka nad garnkiem, w którym potem ubijemy pianę. Białka lądują w garnku, żółtka – w makutrze. Garnek z białkami wstawiamy do lodówki. Do żółtek dodajemy cukier, szczyptę soli, drobno pokrojoną wanilię, któryś z dodatków aromatycznych, sok z połówki cytryny. Ucieramy puszysty kogel-mogel, używając odpowiednich końcówek miksera.

Do kogla-mogla dodajemy porcjami zmielony ser i sypki budyń, wciąż ucierając masę. Chodzi o to, żeby była bardzo gładka i w miarę możliwości puszysta. Wlewamy do masy zimne już masło, a potem jeszcze chwilę ją ucieramy. Włączamy piekarnik. Ma być rozgrzany do 180°C, gdy będziemy do niego wkładać tortownicę. Wsypujemy do makutry bakalie i łyżką staranie mieszamy je z masą serową.

Wyjmujemy z lodówki garnek z białkami i ubijamy je mikserem na sztywna pianę. Odstawiamy potem mikser na bok, nie będzie nam już potrzebny. Delikatnie mieszając łyżką, powoli łączymy pianę z masą serową i od razu zgarniamy na przygotowaną wcześniej tortownicę. Wkładamy sernik na 50-60 min do piekarnika. Nie otwieramy drzwiczek, nie zaglądamy do wnętrza. Po 40 min zerkamy przez szybkę do piekarnika, czy aby sernik z wierzchu zanadto nie zbrązowiał. Jeśli tak, otwieramy na moment piekarnik, wyciągamy delikatnie tortownicę i przykrywamy ciasto płatem folii aluminiowej. Szybko wsuwamy ciasto z powrotem do piekarnika i zamykamy drzwiczki.
Gdy minie dalsze 10-20 min, wyjmujemy sernik z piekarnika – niech powoli stygnie w temperaturze pokojowej. Zanim rozluźnimy boki tortownicy, przeciągnijmy ostrzem noża między jej ściankami a sernikiem, potem zsuwamy sernik na płaską paterę do ciast.

hastagi na stronie:

#sernik kwaśniewskiego

Authors

Related posts

Top